Nasze wycieczki


VIII PIKNIK ROWEROWY W SERCU ŁUŻYC, NOC KUPAŁY

Do stanicy wodnej OM PTTK w Gubinie, nad jezioro „Borek” w Kosarzynie przyjechali na rowerach z Zielonej Góry, Lubska ,Ciborza, Jasienia, Torunia, Nowej Soli, Sulechowa, Gubina.

To miłośnicy turystyki rowerowej, uczestnicy VIII Pikniku Rowerowego „W sercu Łużyc – noc Kupały”, który w tym roku odbywał się w dniach 22-24 VI 2012 r.

Do Kosarzyna przyjechali w piątek, a cały sztab organizatorów czekał na uczestników już od wczesnych godzin popołudniowych. Rolę gospodarza przyjął kol. Romuald Nalepa, który przez cały czas trwania pikniku czuwał nad sprawną organizacją i zapewnieniem wszystkim uczestnikom bezpiecznego pobytu. Za sprawy meldunkowe i sekretariat odpowiadały Olga Ficnerowska i Ula Matuszczak, które przyjmowały każdego uczestnika, wyjaśniały sprawy organizacyjne, rozdawały gadżety, drobne upominki.

Pierwszego dnia, w piątek, przy ognisku nastąpiło uroczyste otwarcie pikniku, przez prezes Grażynę Bartkowiak. Po uroczystym otwarciu można było powspominać ubiegłoroczne imprezy turystyczne, pośpiewać piosenki turystyczne, potańczyć, na ognisku podgrzać sobie kiełbaskę.

Drugiego dnia, już o godzinie 9.00 rowerzyści wyruszyli pod wodzą komandora Krystyny Sikorskiej w kierunku Gubina. W Gubinie cykliści podziwiali naszą piękną wyspę teatralną , zwiedzili Kościół Farny- jedną z najbardziej okazałych budowli w mieście, a przewodnik oprowadzająca przekazała uczestnikom wiele ciekawych informacji o gubińskim zabytku oraz toczących się pracach odbudowy Fary i jej renowacji.

Następnym punktem zwiedzania Gubina, była Baszta Ostrowska oraz zwiedzanie Izby Muzealnej Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Gubińskiej. Z Baszty turyści podziwiali piękny widok Gubina, a w Izbie Muzealnej usłyszeli historię dot. miasta oraz ujrzeli wiele ciekawych eksponatów.

Dalszym punktem planowanej trasy była trasa w kierunku Niemiec. Po przekroczeniu granicy rowerzyści pojechali trasą rowerową w kierunku Klein Gastrose, by na chwilę stanąć przy krzyżu pokutnym. Dalej Komandor poprowadził grupę trasą rowerową do wsi Groß Gastrose. Tam czekał na turystów Pan Rudi Noack oraz tłumacz kol. Piotr Wystrach.
Pan Noack , bardzo związany z tym terenem, z wielką fascynacją przedstawił historię związaną ze Starym młynem zbożowym, poprowadził turystów na wyspę "Mühleninsel", do starego młyna zbożowego. Wspomniana miejscowość leży przy meandrze Nysy, w przeszłości spiętrzano tutaj wodę w celu eksploatacji młyna. Do dziś zachowały się imponujące obiekty , które są udostępnione zwiedzającym. Można było od środka ujrzeć elektrownię wodną

Dalsza trasa przebiegała w kierunku drogi rowerowej. Tam w okolicy Markosic czekał na uczestników pikniku posiłek. Zwalonym mostem rowerzyści przedostali się na polanę w Markosicach, a tam dowieziony został posiłek - przepyszna zupa gulaszowa, przygotowana i dowieziona przez bar "Surprise" - Ewy i Aleksandra Pieróg.

Po niezłym posiłku, naładowani energią cykliści wyjechali w kierunku elektrowni wodnej w Grießen , zbudowanej w 1929 r. Atrakcją wioski Grießen jest też zabytkowy dawny Kościół obronny zbudowany z kamienia polnego. Jest to najstarszy kościół w okolicy Guben.

Przy wyjeździe z Grießen, w kierunku miasta Forst cykliści dojechali do punktu widokowego, z którego obserwować można było prace w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w Jänschwalde. Kierując się dalej trasą rowerową "Odra-Nysa", mijając Taubendorf i Kerwitz, grupa dojechała do gubeńskiej dzielnicy Kaltenborn. Po powrocie do Gubina turyści skierowali do Kosarzyna.

W sobotę, w godzinach wieczornych, do Kosarzyna dojechało również wielu członków OM PTK w Gubinie.
Klub Górski „Dreptaki” i KT nr 2, oraz organizatorzy – Ela Guziewicz, Ewa Krygier, Andrzej Konieczka, Ryszard Pruchniewicz, zabezpieczyli sprawy żywieniowe i socjalne oraz przygotowali tradycje związane z „Nocą Kupały”.

Wiele zabawy przygotowali organizatorzy konkursów sprawnościowych- Barbara Nazgowicz i Mirosław Sikorski. Niezłe emocje budziły przygotowane konkurencje rekreacyjne, jak: slalom z kołem rowerowym, jazda na małym rowerku, rzuty balonami z wodą .
Zabawy i śmiechu było sporo.

Uczestniczy zadowoleni byli ze zdobytych miejsc i nagród.

Późnym wieczorem Janusz Koliński wyświetlił zdjęcia z pikniku, co cieszyło się sporym zainteresowaniem. Długo przy ognisku słychać było też wspomnienia z trasy, konkurencji oraz słychać też było piosenki turystyczne, przy akompaniamencie Krzysztofa Szmigielskiego

Niedziela, 24 VI- to czas pożegnania, podsumowania pikniku i powrotu do swoich miejsc.

V- ce prezes d.s statutowych Iwona Kolińska podziękowała wszystkim uczestnikom pikniku za ich obecność, za dobrą atmosferę, za ich udział w VIII Pikniku „ W sercu Łużyc- Noc Kupały”.

Dyplomy dla najstarszych uczestników Pikniku otrzymali:
Klaudia Pełka z Nowej Soli oraz Andrzej Lewicki z Torunia.
-za to, że wyruszają w podróż na rowerze, aby wyruszać,
-za to, że w czasie swoich podróży mają wiele przygód, których nigdy by nie mieli siedząc w domu,
-za to, że cieszą się swoją wędrówką do miejsc nieznanych, a trud wynagradza Im pasja poznania.

W organizację VIII Pikniku Rowerowego „W sercu Łużyc – Noc Kupały włączyli się: Krystyna Sikorska, Aldona Robowska, Olga Ficnerowska, Romuald Nalepa, Grażyna Dymarczyk, Grażyna Bartkowiak, Mirosław Sikorski, Barbara Nazgowicz, Andrzej Konieczka, Ewa Krygier, Ela Guziewicz, Piotr Wystrach, Ewa Pieróg, Aleksander Pieróg, Romuald Skzypczak, Janusz Koliński, Irena Turowska, Ryszard Turowski, Ryszard Pruchniewicz, Jan Ficnerowski, Eugeniusz Wróblewski, Jadwiga Kowalska oraz wszyscy uczestnicy czynów społecznych w stanicy.

Wielkie podziękowania dla Was wszystkich - też organizator Iwona Kolińska

Zdjęcia- Edmund Ławecki , Janusz Koliński


Piknik Rowerowy w "Sercu Łużyc"

W dniach 24-26 VI 2011 Gubiński Klub Rowerowy „LUZ”, Klub Górski „Dreptaki” oraz Zarząd OM PTTK w Gubinie byli organizatorem VII. Pikniku Rowerowego w „Sercu Łużyc” oraz imprezy otwarcie sezonu letniego "Noc Kupały", w której uczestniczyło 37 uczestników z Zielonej Góry, Sulęcina, Gorzowa Wlkp., Sulechowa, Jasienia i Gubina.

Już w piątek, w godzinach popołudniowych, do stanicy wodnej OM PTTK w Kosarzynie zaczęli zjeżdżać rowerzyści z różnych miejscowości naszego województwa. Na wszystkich uczestników czekali organizatorzy imprezy. Rolę gospodarza pełnili Kazimierz i Romuald, a sprawami meldunkowymi zajęły się Olga i Ula. Stanicę udekorowała kol. Grażyna, wykonując plakat informujący o odbywającym się pikniku. Wieczorem były już porozbijane namioty, rozpalono ognisko, a na wszystkich czekały gorące kiełbaski.

Następnego dnia, rowerzyści wyjechali na trasę przygotowaną i poprowadzoną przez komandora Janusza i Aleksandra. Każdy uczestnik otrzymał mapkę planowanej trasy, opracowaną przez Wojtka. Trasa pikniku przebiegała przez miejscowości: Kosarzyn, Gubin, Guben, Schlagsdorf, Kerkwitz, Groβ Gastrose, Grieβen, Jänschwalde, Peitz, Jänschwalde.
Jadąc bardzo dobrą trasą rowerową cykliści dotarli do punktów widokowych kopali odkrywkowej węgla brunatnego w Grieβen i Heinersbrück.
Jadąc dalej mieli okazję zwiedzić lotnisko w Drewitz. Natomiast w Peitz podziwiali eksponaty w muzeum rybołówstwa i huty rudy żelaza. W dalszej części wycieczki dotarli do olbrzymiej elektrociepłowni w Peitz.
Jednakże głównym punktem docelowym było zwiedzanie bardzo ciekawego muzem Serbołużyckiego w Jänschwalde. W muzeum turyści zostali bardzo serdecznie przywitani przez Panią Ursulę i Panią Petrę, które przygotowały im miejsce na posiłek, dowieziony przez Ewę, Irenę i Ryszarda.
Po posiłku (smakowita zupa gulaszowa z baru „Supreise” w Gubinie), Panie oprowadziły turystów po muzeum o powierzchni ok. 600 m kwadratowych, w którym znajduje się wiele ciekawych eksponatów. Są tam stroje, które ubierane były na różne okazje (ślub, pogrzeb, chrzest), są tam pamiątki, przedstawiające życie Serbołużyczanów- eksponaty przedstawiają dawną kuchnię, pokoje, pokój gościnny, sypialnię. W drugiej części muzeum znajduje się wielki zbiór ceramiki, których zbiory sięgają roku 1846. Muzeum posiada również zbiory urządzeń potrzebnych w gospodarstwie rolnym. W sumie znajduje się tam ponad 1000 eksponatów. Tłumaczem języka niemieckiego był kol. Piotr .

Po wspólnych zdjęciach w muzeum rowerzyści już w szybkim tempie wyruszyli w drogę powrotną do Kosarzyna. W stanicy czekała na uczestników kolacja przygotowana przez Elę, Andrzeja, Gabrysię, Stenię. Na świeżym powietrzu wszystkie potrawy były wyborne. W sobotni wieczór, przy ognisku, do późnego wieczora, słychać było śpiew, muzykę turystów, grę na gitarze w wykonaniu Krzysztofa, który swoim muzycznym talentem zachęcał wszystkich do „występów wokalnych”. Były również konkursy sprawnościowe, przeprowadzone przez Iwonę.

Niedziela to czas na podsumowanie pikniku, porządki w stanicy i powrót do swoich domów.

Tegoroczna impreza turystyczna gubińskich PTTK- owców należała do udanych, dzięki zaangażowaniu osób odpowiedzialnych za organizację.

Iwona K.


RUSZAJ SIĘ, BO ZARDZEWIEJESZ

Kolejna impreza turystyczna, zorganizowana przez „Luzaków” zgromadziła 23 uczestników wycieczki pn: „Ruszaj się, bo zardzewiejesz- Piknik nad Odrą”, która odbyła się 7 maja br.

Przy pięknej, słonecznej pogodzie rowerzyści wyruszyli spod OM PTTK, w kierunku Wałowic, Chlebowa, wałem w okolice Kosarzyna - nad Odrę.
Po dotarciu na miejsce, na już trochę głodnych turystów, czekał posiłek, o który zadbali: Ewa Brewerska, Wojciech Kacperski, Irena Turowska, Ryszard Turowski. Apetyt dopisywał wszystkim.
Mile spędzony czas na łonie natury, któremu towarzyszyła cisza, śpiew ptaków i kumkanie żab, pozytywnie wpłynął na nastrój wszystkich uczestników wycieczki.

Naładowani energią rowerzyści wysuszyli w kierunku Gubina, Lubska, Jasienia.

Organizatorem tej udanej wyprawy byli: Aleksander Pieróg – komandor, Wojciech Kacperski, Ryszard Turowski, którym dziękuję mile spędzony czas wolny.

p.s.- My na pewno nie zardzewiejemy!!!!

Iwona Kolińska- prezes GKR "LUZ"

ZAKOŃCZENIE SEZONU ROWEROWEGO

GUBIŃSKI KLUB ROWEROWY "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie zorganizował w dniu 10 października 2009 r.wycieczkę samochodowo - rowerową w okolice Spreewaldu.
Do Spreewaldu pojechaliśmy samochodami, które były przystosowane do przewozu rowerów. W Burgu rozpoczęła się nasza przygoda rowerowa. Spreewald szczyci się nie tylko cudownymi terenami, a także wielką ilością tras rowerowych.Jedną z tras, jaką pokonaliśmy tego dnia był dojazd z Burgu do Raddusch, do częściowo zrekonstruowanej osady słowiańskiej
Przed ponad tysiącem lat Łużyce Dolne zamieszkiwały słowiańskie plemiona Łużyczan (Lusizi), od których wywodzi się dzisiejsza nazwa Łużyc. Swoje grody wznosili na trudnodostępnych nizinach, np. w Raddusch na skraju Spreewaldu.
Dzisiejszy gród słowiański jest rekonstrukcją ukazującą metodę budowania dziewięciometrowych wałów z pni dębowych, gałęzi i konarów wierzb, piasku,ziemi i gliny.W nowocześnie wyposażonym wnętrzu można było zdobyć informacje na temat archeologii w Łużycach.W grodzisku natrafiliśmy na warsztaty pasjonatów dawnych Słowian.Znajdowały się tam stanowiska, przy których mogliśmy na żywo zapoznać się z narzędziami pracy, pracą, ubiorem Słowian.
W Burgu zwiedziliśmy muzeum Dworca Kolejowego, kąpielisko termalne –Spreewald Therme,wieżę Bismarcka, port.

Iwona Kolińska

Wycieczka do Bukowca - 2-4. pażdziernika 2009

Zgodnie z planem pracy ZO PTTK w Gubinie w dniach 2-4 pażdziernika br. odbyła się wycieczka w góry do Bukowca.
Wzięło w niej udział 40 turystów (liczba limitowana wielkością schroniska) .
Program wycieczki obejmował 10 -cio kilometrową wedrówkę po górach na wysokość ok . 1 km (przewyższenie) trasą :Przełęcz Okraj- Czarny Grzbiet-Śnieżka- Wąwóz Łomniczki - Karpacz. Dwie koleżanki "poległy " i pomocy udzielił nam GOPR ( zostały zniesione na noszach). Pogoda była ładna , widoki wspaniałe.
W drugim dniu odwiedziliśmy Park Miniatur w Kowarach, zaporę w Pilichowicach, Wieżę Rycerską w Siedlęcinie, i Perłę Zachodu w Dolinie Bobru. Atmosfera była wspaniała. Przez cały czas w autobusie słychać było śpiew i gitarę Krzyśia . Józek ogłuchł na jedno ucho (chwilowo). Szkoda , że to ostatnia wycieczka oddziałowa w tym roku".

Szczegółowy program wycieczki 3-4 października 2009 - obejmował:
3 października
Start godz. 8.00 Bukowiec - Mysłakowice - Jelenia Góra - Siedlęcin - Pilchowice (przejazd autokarem)
Ok. godz. 10 Start: Zapora Pilchowice " Jezioro Pilchowickie " Stanek (1 h) " Jezioro Wrzeszczyńskie (1 h 15 min) " Siedlęcin (zwiedzanie Wieży Rycerskiej) (30 min) " Jezioro Modre/Gościniec "Perła Zachodu" " Borowy Jar (Cudowne Źródło) " Wzgórze Krzywoustego " Jelenia Góra (1h 20 min)
Łączny czas przejścia: ok. 4h 30 min.
Zwiedzanie Jeleniej Góry - czas wolny. Powrót do schroniska ok. godz. 18

4 października Start godz. 8.00 Bukowiec - Kowary " Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska " Sztolnie Kowary (przejazd autokarem),
Ok. godz. 11.30 Start: Sztolnie Kowary " Przełęcz Okraj (1h 10 min) "
wariant 1: Przełęcz Okraj (60 min) " Czoło/Skalny Stół " Sowia Przełęcz (60 min) " Krucze Skały (1h 10 min) " Karpacz (10 min).
Łączny czas przejścia: ok. 4h 30 min
wariant 2:
Przełęcz Okraj (60 min) " Sowia Przełęcz (15 min) " Średnia Kopa (Jelenka Bouda) (1h 10 min) " Śnieżka (2 h w zależności od wariantu ) " Karpacz
Łączny czas przejścia: ok. 5h 35 min.


Wycieczka do Łęknicy i Bad Muskau

Koło Terenowe nr 2 przy OM PTTK w Gubinie zorganizowało w dniu 23 sierpnia 2009 r. wycieczkę do Parku Mużakowskiego.
Z propozycji wycieczki skorzystli członkowie klubu "Dreptaki", "Luzu" i Koła Terenowego nr 2
Jak podają źródła, założycielem parku był książę Hermann von Pückler-Muskau (1785-1871) z Bad Muskau, właściciel tych terenów. Po studiach w Anglii, w 1815 roku zlecił konstrukcję parku widokowego. Prace trwały aż do 1845 roku i były nadzorowane (i później kontynuowane) przez znanego ogrodnika, Eduarda Petzolda. Poza samym parkiem, obszar jest także znany z zamków Muskau (Starego Zamku i Nowego Zamku), oranżerii i kilku klasycystycznych budynków. 2 lipca 2004 roku Park Mużakowski został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Nasi turyści oprócz długiego spaceru po parku dotarli do zamku oraz na cmentarz, gdzie pochowana została Machbuba- egipskia dziewczynka /urodzona w Etiopii/ kupiona przez ks. Pückler na targu podczas podróży do Egiptu. Zmarła po 7 latach pobytu w Mużakowie w 1840 r.
Dalszym etapem niedzielnej wycieczki był dojazd nad jezioro w Proszowie, gdzie organizatorzy przygotowali ciepły posiłek.
Niezastapionym w grillowaniu okazał się Józef Kuta.
Wycieczka należała do bardzo dobrze przygotowanych pod względem organizacyjnym imprez turystycznych. Tak trzymać!
Foto:Iwona Kolińska.

IJK


Wypad miłośników jednośladów do Forst

Do kolejnej wycieczki, jaką zorganizował nasz rowerowy klub była wycieczka rowerowa w dniu 22 sierpnia 2009 r. do Ogrodu Róż w Forst,- miasta oddalonego 35 km od Gubina.
Komandor wycieczki - Janusz Koliński poprowadził cyklistów trasą rowerową , ciągnącą się wzdłuż Nysy Łużyckiej.Jadąc bardzo dobrymi trasami rowerowymi mogliśmy już na samym początku cieszyć się piękną pogodą oraz urokami zieleni.
Po pokonaniu ok. 20 km natrafiliśmy na odbywający się w miejscowości Briesing festyn strażacki. Było to okazja na odpoczynek, pamiątkowe zdjęcia przy starych wozach strażackich.
W dalszą drogę wyruszyliśmy po ok. 20. min odpoczynku, a 5 km przed Forst czekała na nas grupa rowerzystów z Jasienia i Lubska.Do Ogrodu Róż dotarliśmy już zwięszoną grupą.
Wchodząc do parku już na początku mogliśmy podziwiać pełne artyzmu stworzone rzeźby, kamienne amfory, dziedzińce pergoli i fontanny.Podziwialiśmy wiele gatunków róż wysokopiennych, karłowatych pnących, kaskadowych o przepięknych barwach i cudownych zapachach. Znaleźliśmy również różne gatunki iglaków, wiecznie zielonych krzewów oraz ogrom letnich kwiatów.W parku natrafiliśmy na miejsce, gdzie na łonie natury zjedliśmy ciepły posiłek, a apetyt dopisywał wszystkim.
W drogę powrotną do swoich miejscowości wyruszyliśmy zauroczeni z nadzieją na następny powrót w to zaczarowane miejsce.

Iwona Kolińska

Wycieczka rowerowa - "JEZIORA W NASZEJ OKOLICY"

Gubiński Klub Rowerowy "LUZ" przy OM PTTK w Gubinie w sobotę , 11 lipca 2009 r. zorganizował bardzo ciekawą wycieczkę rowerową pn."Jeziora w naszej okolicy".
Jak zwykle miejscem zbiórki był parking przy OM PTTK w Gubinie. Po załatwieniu formalności biurowych, powitaniu turystów i omówieniu przebiegu trasy ok. godziny 10.30 wyruszyliśmy za komandorem Krystyną Sikorską przez most graniczny do Guben.Organizatorki wycieczki- Krystyna Sikorska, Żanetta Adamska i Aldona Robowska wybrały okolice Guben ze względu na rozległe lasy i wrzosowiska oraz liczne jeziora o bardzo dobrej jakości wody.
Jadąc dalej ścieżką rowerową w kierunku Kaltenborn mogliśmy już na samym poczatku cieszyć się piękną pogodą oraz bardzo dobrymi trasami rowerowymi, jakie znajdują sie w Niemczech. Po pokonaniu trasy ok. 5 km dotarliśmy do jeziora Deulowitzer See. Jest to ulubione kąpielisko mieszkańców Guben, skorzystać tu można ze sprzętu wodnego. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy przez miejscowości Kerkwitz, Grabko , by dotrzeć do malowiczo położonego w rezerwacie przyrody jeziora Pastilingsee.Prawdopodobnie można tu znaleźć rzadkie rośliny, takie jak np. rosiczka.
Dalej nasza trasa wiodła do jeziora Großsee, nad które dojechaliśmy ok. godz. 13.00.Jezioro Großsee jest jednym z najpiękniejszych jezior kąpielowych w rejonie. Tutaj zaplanowano dłuższą przerwę. Zaraz po naszym przybyciu "dotarł" do nas przepyszny bigos oraz słodkie bułki. Wszystkim oczywiście dopisywał apetyt.Każdy mógł najeść sie do syta. Po posiłku Iwona Kolińska zaprosiła wszystkich do udziału w konkursie. Tym razem zadaniem zawodników było, w jak najszybszym czasie, powiesić na sznurku "pranie" - trzy kartki z napisem LUZ, mocując pojedyńcze kartki za pomocą dwóch klamerek. Najlepszy wynik zdobyła Teresa Zimniak, II miejsce zdobyła Jolanta Sikorska, a III Jadwiga Bączyk. Zwyciężczynie otrzymały drobne upominki. Przebywając nad jeziorem Großsee mogliśmy przyglądać się odbywającym się w tym czasie "Neptunaliom".
Kolejnym jeziorem na trasie było jezioro Kleinsee, położone wśród rozległego obszaru leśnego. Tutaj podziwialiśmy czystość jeziora, piękno przyrody. Jadąc dalej przez las dotarliśmy do następnego, czystego, śródleśnego jeziora Pinnowersee, należącego do Parku Przyrodniczego Schlaubetal, położone na północny zachód od Guben.Było to ostatnie jezioro do którego dotarliśmy. W drodze do Gubina pojechaliśmy trasami rowerowymi przez miejscowości Pinnow, Groß Drewitz, Schieben, Sembten, Groß Breesen, Kaltenborn, Guben zahaczając po drodze o wiatraki i hotel Waldow.Po pokonaniu 55 km trasy 25 rowerzystów dotarło do Gubina. Wycieczka należała do bardzo dobrze przygotowanej pod względem organizacyjnym imprezy turystycznej. Zarząd LUZAKÓW dziękuje organizatorom za profesjonalnie przygotowaną wycieczkę oraz Pani ELI za przepyszny bigos.

Iwona Kolińska

V Piknik rowerowy "W Sercu Łużyc", "Noc Kupały"
Do bardzo udanej imprezy turystycznej, organizowanej przez Oddział Miejski PTTK w Gubinie, Klub Rowerowy "Luz" i Klub Górski "Dreptaki" była organizacja V Pikniku Rowerowego "W sercu Łużyc" oraz rozpoczęcie sezonu letniego "Noc Kupały". Impreza odbyła się w dniach 26-28 VI 2009 r. nad jeziorem Borek w Kosarzynie. Wzięło w niej udział 49 turystów, którzy dotarli do Stanicy PTTK z: Guben, Poznania, Lubska, Ciborza, Czyste, Słubic, Sulęcina oraz Gubina.

Pierwszego dnia, w piątek od godziny 16.00 przyjmowani byli zgłoszeni turyści, którym wręczono gadżety promujące miast Gubin oraz najbliższe okolice, wskazywano miejsce zakwaterowania. O godzinie 20.00 odbyło się uroczyste rozpoczęcie imprezy przez prezes OM PTTK w Gubinie Grażynę Bartkowiak. Prezes powitała wszystkich uczestników ,życząc wszystkim niezapomnianych wrażeń, dobrej zabawy oraz miłego pobytu. Następnie Aleksander Pieróg przedstawił trasę wyjazdu do Kłopotu, a Iwona Kolińska zapoznała z całym planem imprezy. Po częściach oficjalnych można było posiedzieć przy ognisku, pośpiewać, potańczyć, powspominać inne spotkania, wycieczki. W sobotę o godzinie 10.00 rowerzyści wyruszyli na trasę, którą wcześniej zaplanowali Aleksander Pieróg /komandor/ i Romuald Skrzypczak/ z-ca komandora/.

Trasa przebiegała przez miejscowości: Kosarzyn- Łomy- Chlebowo-Połęcko- Maszewo- Rybaki -Krzesiny-Kłopot. W Kłopocie turyści dojechali do Muzeum Bociana Białego, w którym dowiedzieli się wszystkich informacji dot. bociana, z wieży widokowej można było poobserwować gniazda bocianie. Po prelekcji na wszystkich uczestników czekała przepyszna grochówka i gorąca kiełbasa, a do Kłopotu dowieźli te pyszności Grażyna Bartkowiak i Andrzej Konieczka. Do wioski bocianiej dotarli także członkowie Dreptaków i Koła Terenowego nr2.

W Kłopocie turyści dotarli jeszcze do zburzonego mostu na rzece Odra, łączącego dawniej Kłopot z miejscowością Eisenhüttenstadt. W drogę powrotną do Kasarzyna wszyscy wyruszyli o godzinie 15.00, by dotrzeć już ok. godz. 18.00 do Stanicy PTTK nad jezioro Borek. Po krótkim odpoczynku wszystkie panie wykonywały wianki wykonane ze świeżych kwiatów oraz czyniono przygotowania związane z Nocą Kupały. Iwona Kolińska zapoznała z tradycjami Nocy Kupały, szukania kwiatu paproci , puszczania wianków. Wianki były bardzo różne, jeden nawet został wykonany z kwiatu kopru i cebuli. Na tę tradycję jednak zaczekano do zmroku. W między czasie na stół trafiły talerze z różnymi sałatkami, potrawami przygotowanymi przez luzaków , deptaków i członków koła terenowego nr 2, a na ruszcie piekła się kaszanka nadziewana serem/ specjalność Amandy Brewerskiej/.Każdy dorosły uczestnik pikniku otrzymał darmowy talon na butelkę piwa, którą zasponsorowali: Ewa Brewerska i Aleksander Pieróg. Iwona Kolińska przygotowała konkurs sprawnościowy - rzut kółkami na paliki oraz konkurencję - przeciąganie liny, skoki przez kręconą skakankę. Zabawa była przednia. W konkurencji rzutnej I miejsce zajął Janusz Koliński, II miejsce- Andrzej Konieczka, III miejsce -Ewa Brewerska, natomiast w konkurencji przeciąganie liny zwyciężyła lewa część stołu. O zmroku Panie na jezioro wypuściły wykonane przez siebie wianki, a panowie rozpoczęli poszukiwania kwiatu paproci, bowiem każdy z nich chciał się stać błyskawicznie kochanym, bogatym, zdrowym i do tego mądrym? Wystarczyło znaleźć kwiat paproci. W Noc Kupały wszystko jest możliwe. Kwitną nawet rośliny o niezwykłej czarodziejskiej mocy. Jak wśród nich znaleźć cudowny kwiat, niejeden się zastanawiał, przecież nikt go nawet nie widział. Wskazówek szukano wszędzie. Czarodziejska roślina miała pięć płatków i śmiejące się złote oko. Kwiat paproci został odnaleziony przez Kazimierza Walaszko, a Józef Wójtowicz wyłowił pierwszy wianek, tylko brak nam informacji czy wianek należał do panny?.Ale, wszystko przed nimi, gdyż czarodziejska moc trwa cały rok. Do późnych godzin nocnych jeszcze długo biesiadowano, śpiewano przy gitarze/jeden lepiej drugi gorzej/, muzyce karaoke oraz z wielką radością oglądano galerię zdjęć z imprezy. Niedziela to czas zakończenia imprezy, wyjazdu do swoich miejscowości. Iwona Kolińska rozdała nagrody, upominki dla uczestników oraz podsumowała całą imprezę. W organizację imprezy wiele wysiłku włożyli: Grażyna Bartkowiak, Andrzej Konieczka, Ryszard Pruchniewicz, Ewa Brewerska, Aleksander Pieróg, Żanetta Adamska, Irena Turowska, Ryszard Turowski, Janusz Koliński, Olga Ficnerowska, Jan Ficnerowski, Iwona Kolińska. OM PTTK w Gubinie dziękuje Urzędowi Miasta w Gubinie, Euroregionowi Sprewa-Nysa -Bóbr, Touristininformation w Guben za przekazanie gadżetów i innych materiałów promujących Region Łużyc.

Iwona Kolińska

Poznajemy tereny naszych sąsiadów z Niemiec

Sobota, 16 maja 2009 r. przywitała nas deszczową pogodą. Jednak nie przestraszyło to rowerzystów Gubińskiego Klubu Rowerowego „Luz”, cyklistek z Lubska i Jasienia oraz innych sympatyków turystyki rowerowej z Gubina i Guben, do wzięcia udziału w zaplanowanej na ten dzień wycieczki rowerowej pn. "Poznajemy tereny naszych sąsiadów z Niemiec”, a przygotowaną przez Luzaków: Romualda Skrzypczaka, Aleksandra Pieróga i Romualda Nalepę. Trasa wycieczki, jak wynika z nazwy przebiegała po stronie Niemiec. Około godziny 10.20 całą grupą prowadzoną przez Aleksandra Pieróga /komandor/ wyjachaliśmy spod PTTK w kierunku Sękowic. W tej niewielkiej miejscowości, której historia sięga 1300 roku , dzięki uprzejmości Sołtysa, zwiedziliśmy jeden z najciekawszych zabytków wsi – Kościół z XVII wieku. Jest to obiekt o konstrukcji szachulcowej wykonany z muru pruskiego, założony na rzucie ośmiokątu. W wystroju zachowane są renesansowe nagrobki oraz barokowy ołtarz i chrzcielnica z XVII wieku. Kościół wymaga kapitalnego remontu. Z Sękowic zostaliśmy skierowani byłym przejściem granicznym w Gubinku na teren Niemiec.
Jadąc dalej w deszczu przez miejscowości: Schlagsdorf, Kerkwitz dotarliśmy do miejscowości Grabko, nad jezioro Pastling / tutaj nastąpiła przerwa na odpoczynek, a dojeżdżając do Grabka przestał padać deszcz i zza chmur wyjrzało słonko/.
Dalsza trasa wycieczki wiodła na lotnisko Drewitz. Mogliśmy zobaczyć kilka małych samolotów, zwiedzić halę lotniska, w której znajduje się silnik samolotu Mig – 17.
Z lotniska dalsza trasa wiodła w kierunku Griessen do punktu widokowego kopalni węgla brunatnego. Szkoda, że przepiękna droga rowerowa, którą jechaliśmy w niedługim czasie zniknie. Dalej pojechaliśmy trasą rowerową do elektrowni wodnej w Griessen, a potem kierowaliśmy się w kierunku Markosic.
Tam czekała na nas niespodzianka, przeprawa przez zburzony most , do którego zostały zamontowane dość strome schody. Tym sposobem byliśmy już w Polsce. Ale tuż za mostem, na łonie natury czekał na nas obiad- przepyszna zupa gulaszowa podana w chlebie. Smakowało wybornie. Po obiadku Iwona Kolińska przygotowała konkurs „Celowanie z dziecięcego pistoleciku do tarczy”. Najlepszym okazał się Bartek Kacperski – uczeń SP nr 2 , II miejsce zajęła Żaneta Adamska, III miejsce wywalczyła Pani Halina – mieszkanka Guben. Należy dodać, że konkurencja nie była łatwa, ale wszyscy bawili się świetnie. Po dość długiej przerwie nastąpiła pora powrotu do swoich miejscowości. W drogę powrotną pojechaliśmy przez Polanowice, Sękowice, Gubinek i wszyscy szczęśliwie dotarliśmy na plac przy OM PTTK w Gubinie, pokonując trasę 52 km. Organizatorom wycieczki dziękujemy za bardzo dobrze przygotowaną imprezę rowerową, która cieszyła się dużą frekwencją, gdyż wzięło w niej udział 28 osób.

Iwona Kolińska

Wycieczka pn. „ Ciekawe miejsca w okolicy Gubina” -19 IV 2009 r.

Do kolejnej i bardzo ciekawej wycieczki rowerowej i samochodowej, przygotowanej przez Gubiński Klub Rowerowy LUZ i koło „Dreptaki” doszło 19 IV 2009 r. Wycieczkę pn. Ciekawe miejsca w okolicy Gubina” przygotowała Grażyna Bartkowiak. Na miejsce zbiórki zgłosiło się 22 członków, miłośników turystyki rowerowej z Lubska, Krosna Odrz. Gubina z LUZU oraz 16 członków z DREPTAKÓW.

Wszyscy wyruszyliśmy swoimi środkami lokomocji w kierunku Czarnowic. W tej miejscowości spotkaliśmy się przy elektrowni wodnej, a Zenon Pilarczyk przekazał turystom wiele ciekawych informacji dot. możliwości wykorzystania wody do produkcji prądu przez osoby indywidualne, a także wiele ciekawych wiadomości związanych z tą miejscowością.
Z Czarnowic droga przebiegała przez Stargard Gubiński i dalej do Witaszkowa. W Stargardzie stanęliśmy przed pomnikiem gen. Świerczewskiego, ustawionego w roku 1974 z inicjatywy mieszkańców wsi byłych żołnierzy II AWP. Natomiast w Witaszkowie dotarliśmy do /obecnie trwa remont ścian/ Kościoła rzymsko- katolickiego p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP zbudowanego w roku 1749. Budynek kościoła wzniesiony w konstrukcji szachulcowej. Kościół zlokalizowany jest w centralnej części wsi, przy placu wiejskim. W bezpośrednim otoczeniu kościoła znajduje się dawny cmentarz ewangelicki. Na jego terenie rosną stare drzewa, których konary sięgają dachu kościoła. Zwiedzanie Kościoła było możliwe dzięki kol. T. Mochnaczowi oraz Pani Sołtys.
Z Witaszkowa trasa wiodła do Gębic. W tej miejscowości zatrzymaliśmy się przed pomnikiem z roku 1969, który został poświęcony jeńcom Stalagu, w którym przebywał min. ojciec Maksymilian Kolbe. W dalszej drodze dotarliśmy do ruin Kościoła, stojącego na skraju wsi w Gębicach, zbudowanego w XV wieku. Nie użytkowany od roku 1945 popadł w ruinę. Z Gębic udaliśmy się do Starosiedla. Rowerzyści pokonali ten odcinek trasy przepiękną trasą parkową. Przemieszczali się wśród bogatej roślinności , obok rzeki Lubszy. W Starosiedlu przy elektrowni czekała na cyklistów grupa „Dreptaków". Odpoczynek i posiłek został zaplanowany nad samą wodą, nad stawem należącym do Pana Graczyka.
Po 1.5 godzinnej przerwie rowerzyści wyruszyli w drogę powrotną do Gubina. Trasa powrotna wiodła przez miejscowości: Starosiedle- Witaszkowo – Kozów – Luboszyce –Grabice –Polanowice – Sękowice – Gubinek – Gubin. Luzacy w Luboszycach zatrzymali się przed neogotyckim pałacem zbudowanym w latach 1846-60, zwiedzając również park krajobrazowy z XVII-XIX wieku, w którym znajdują się min. dęby szypułkowe – pomniki przyrody. Wycieczka należała do niezwykle udanych. Dzięki przewodnikom Grażynie Bartkowiak i Zenonowi Pilarczykowi mogliśmy dowiedzieć się o niezwykłych terenach znajdujących się w okolicy Gubina.

Iwona Kolińska

Wyprawa do Neutzelle - 5 IV 2009 r.

Jeszcze w ostatnich dniach marca nikt z członków naszego klubu nie planował wycieczki rowerowej. 2 kwietnia Romuald Skrzypczak sms-em wysłał informację z propozycją wyjazdu do Neutzelle.
Natychmiast Grażyna Bartkowiak, Krysia Sikorska i inni członkowie rozpoczęli przekazanie informacji drogą łańcuszkową, do członków PTTK, znajomych.
Jakie wielkie i miłe było zdziwienie, gdy na miejsce zbiórki zgłosiło się 37 uczestników wycieczki. Stanowiliśmy więc niezły zespół. Rowerzyści drogą rowerową, ciągnącą się niemal przez cały czas wzdłuż Nysy Łużyckiej, w spokojnym tempie skierowali się do Neutzelle. Nieco wcześniej dotarli tam koledzy , członkowie z innych klubów, poruszający się innymi środkami komunikacji.
W Neutzelle turyści PTTK zwiedzili zespół klasztorny, który zasługuje na szczególną uwagę. Jest jednym w pełni zachowanym klasztorem cysterskim Brandemburgii i jednym z niewielu takich kompleksów klasztornych w Niemczech i w Europie.
Ze względu na oba kościoły barokowe, barokowy ogród klasztorny oraz inne obiekty okresu baroku Neutzelle może poszczycić się posiadaniem największego zabytku barokowego północnych i wschodnich Niemiec. Po zwiedzeniu zespołu klasztornego udaliśmy się na punkt widokowy, gdzie mogliśmy podziwiać panoramę Neutzele i przy grillu można było posilić się, odpocząć. Jadąc na punkt widokowy zatrzymaliśmy się przy przepięknej wystawie „Szkoły malowania jajek”, z cudownymi zajączkami, pisankami.Wszystkim uczestnikom dopisywał dobry humor.

Iwona Kolińska

21 marca 2009 r. Gubiński Klub Rowerowy „Luz” rozpoczął sezon rowerowy 2009

Na pierwszą wycieczkę rowerową pn.” Powitanie wiosny” zgłosiło się 31 miłośników turystyki rowerowej z Krosna Odrz., Lubska, Zielonej Góry i Gubina.
Piękna i słoneczna pogoda powitała nas już od samego rana. Miejscem zbiórki był OM PTTK w Gubinie. Wszystkich uczestników wycieczki przywitała nowo wybrana 20 marca Prezes OM PTTK Grażyna Bartkowiak, a sprawy organizacyjne przedstawiła organizatorka wycieczki Iwona Kolińska. Zaproponowane były 2 trasy, a miejscem docelowym była stanica wodna PTTK w Kosarzynie.
Trasą nr 1 /Gubin- Komorów-Wałowice- Drzeńsk Mały- Żytowań - Kosarzyn / prowadzoną przez Aleksandra Pieróga pojechało 14 uczestników. Pozostali rowerzyści pojechali trasą nr 2 /Gubin – Komorów – Wałowice – Chlebowo – Łomy – Kosarzyn/ , a komandorem był Romuald Skrzypczak.
Ok. godziny 13.45 wszyscy dotarli do stanicy. W Kosarzynie czekało już na turystów ognisko, pieczona kiełbasa, kaszanka i ziemniaki prosto z ogniska i Marzanna, którą wykonał Romuald Skrzypczak . Na świeżym powietrzu wszystkim dopisywał apetyt i dobry humor. Po krótkim odpoczynku turyści wzięli udział w konkursach przygotowanych przez Iwonę Kolińską.
Pierwszym konkursem było rozwiązanie krzyżówki i odczytanie hasła: „Wiosna budzi nas do życia”. Wszyscy poradzili sobie bardzo dobrze. Rozwiązane hasła trafiły do koszyka, a 2.5- letnia Maja Pieróg losowała 3 osoby do nagrody. Szczęście dopisało Martynie Bończyk, Ryszardowi Turowskiemu i Oldze Ficnerowskiej. Drugą konkurencją był rzut zimową rękawicą na odległość. Najlepiej poradziła sobie Marta Kolińska. Trzecią zabawą był bieg na czas do Marzanny , którą trzeba było pocałować na pożegnanie. Wszyscy turyści bawili się wspaniale . Na zwycięzców konkursów oraz na wszystkie dzieci czekały nagrody i drobne upominki. W drogę powrotną do Gubina i swoich miejscowości rowerzyści wyjechali ok. godz. 16.00. Podsumowanie wycieczki odbyło się w Klubie PTTK .

Iwona Kolińska